Newsletter
Zapisz się na bezpłatny newsletter
Zatkane ucho po nurkowaniu to częsta dolegliwość kursantów, ale za tym samym objawem mogą stać trzy różne mechanizmy: woda w przewodzie słuchowym, barotrauma ucha środkowego i infekcja zewnętrznego ucha pływaka. Każdy wymaga innej reakcji. W tym poradniku pokazujemy, jak rozróżnić te przypadki, co zrobić w pierwszej kolejności i kiedy umówić wizytę u laryngologa w trybie pilnym.
Uwaga: Ten artykuł nie zastępuje porady lekarskiej. Jeśli ból ucha utrzymuje się ponad 48 godzin, towarzyszą mu zawroty głowy, krew z przewodu słuchowego lub gwałtowne pogorszenie słuchu, idź do laryngologa.
Większość poradników internetowych traktuje “zatkane ucho po nurkowaniu” jako jeden problem. To błąd prowadzący do złych decyzji terapeutycznych. W rzeczywistości za tym samym uczuciem zatkania stoją trzy odrębne stany.
Pierwszy to mechaniczna obecność wody w zewnętrznym przewodzie słuchowym, sytuacja podobna do tej z basenu czy prysznica. Drugi to barotrauma ucha środkowego: problemem nie jest woda, lecz nieprawidłowe wyrównanie ciśnienia podczas zejścia lub wynurzenia, prowadzące do wybrzuszenia błony bębenkowej i wysięku w jamie bębenkowej. Trzeci wariant to stan zapalny: ucho pływaka (zewnętrzne zapalenie przewodu słuchowego) lub zapalenie ucha środkowego, oba rozwijające się 1 do 3 dni po nurkowaniu.
| Mechanizm | Główne odczucie | Czas pojawienia się | Kierunek działania |
| Woda w przewodzie zewnętrznym | bulgotanie, “tłumienie” | natychmiast po wyjściu z wody | osuszenie, grawitacja |
| Barotrauma ucha środkowego | ucisk, ból podczas zejścia, pełność | w trakcie nurkowania, utrzymuje się | spoczynek, laryngolog gdy ponad 48h |
| Ucho pływaka (zapalenie) | swędzenie, ból przy dotyku | 1-3 dni po nurkowaniu | konsultacja lekarska, antybiotyk |
Rozróżnienie nie zawsze jest oczywiste. Generalna reguła: jeśli zatkanie pojawiło się od razu po wyjściu z wody i czujesz “chlupotanie” przy ruchu głowy, prawdopodobnie masz wodę w przewodzie. Jeśli ucho zaczęło boleć już w trakcie zanurzania, a ucisk nie ustępuje po wynurzeniu, to barotrauma. Jeśli zatkanie pojawia się dzień lub dwa po nurkowaniu, swędzi, boli przy pociągnięciu za małżowinę, to najpewniej infekcja.
Jeśli już w trakcie zejścia czułeś, że ucho “łapie”, a po wynurzeniu utrzymuje się ucisk i tłumienie słuchu, nie wracaj tego dnia pod wodę. Wbrew popularnej radzie “trzeba przepompować” ponownym zejściem, siłowe wyrównywanie ciśnienia na uszkodzonej już trąbce Eustachiusza pogłębia problem i zwiększa ryzyko perforacji błony bębenkowej.
Jeśli czujesz “bulgotanie” wody w przewodzie zewnętrznym, połóż się na boku z chorym uchem skierowanym w dół na 2 do 5 minut. Grawitacja zwykle wystarczy. Pomocne jest delikatne pociągnięcie za małżowinę uszną w tył i w górę (prostuje to przewód) oraz spokojne ruchy żuchwą. Jeśli to nie skutkuje, użyj suszarki na letnim, słabym nadmuchu, trzymanej około 30 cm od ucha. Nigdy gorącym powietrzem i nigdy z bliska.
W przypadku ucisku w uchu środkowym (gdy zatkania nie da się usunąć ruchem głowy) spróbuj próby Toynbee: zatkaj nos i przełknij ślinę. To bezpieczniejsza alternatywa dla manewru Valsalvy, który u wielu osób pogarsza stan zapalny błony śluzowej trąbki Eustachiusza. Jeśli po kilku spokojnych próbach ucho się nie udrażnia, daj sobie spokój.
Jeśli ucisk i tłumienie słuchu utrzymują się 4 do 8 godzin po nurkowaniu mimo prób udrożnienia, prawdopodobnie masz wysięk w uchu środkowym. Ten stan nie ustąpi pod wpływem domowych zabiegów. Można spróbować łagodnych leków obkurczających błonę śluzową nosa (pseudoefedryna doustnie albo sól morska do nosa), które pośrednio pomagają w odbarczeniu trąbki Eustachiusza.
Czego unikać: zakraplania ucha wodą utlenioną na własną rękę, używania patyczków higienicznych do “czyszczenia”, agresywnego manewru Valsalvy i oczywiście kolejnych nurkowań. Powietrze lotu samolotem przy aktywnej barotraumie może doprowadzić do gwałtownej perforacji błony, więc planowanego lotu nie odkładaj bez konsultacji lekarskiej.
Te dwa stany mylą się najczęściej, bo dają to samo uczucie zatkania, a wymagają zupełnie różnego postępowania. Choroba dekompresyjna to osobny temat, tu skupiamy się wyłącznie na patologii ucha.
Barotrauma ucha środkowego to mechaniczny uraz wynikający z różnicy ciśnień. Powstaje najczęściej w pierwszych metrach zejścia, jeszcze przed osiągnięciem 5 m głębokości. Wystarczy zaniechać wyrównywania ciśnienia na pierwszym metrze, by błona bębenkowa zaczęła się wybrzuszać do wewnątrz. Główne objawy to rosnący ucisk i ból podczas zejścia, pełność po wynurzeniu, szumy uszne i przejściowe pogorszenie słuchu. W klasyfikacji TEED stopnie 0 do 2 zwykle ustępują w 5 do 10 dni. Stopnie wyższe (3-5, z perforacją i wysiękiem krwawym) wymagają leczenia laryngologicznego.
Ucho pływaka (otitis externa) to z kolei infekcja bakteryjna lub grzybicza przewodu zewnętrznego. Rozwija się 1 do 3 dni po nurkowaniu, gdy wilgoć i ciepło w przewodzie stwarzają warunki dla namnażania bakterii (najczęściej Pseudomonas aeruginosa). Objawy to swędzenie kanału, ból nasilający się przy pociągnięciu za małżowinę lub ucisku na trag, wyciek surowiczo-ropny, czasem zaczerwienienie skóry. Tego stanu nie wyleczysz Valsalvą ani suszarką: wymaga miejscowego antybiotyku z lekiem przeciwzapalnym, przepisanego po wziernikowaniu.
W większości przypadków zatkane ucho po nurkowaniu ustąpi w 1 do 5 dni bez interwencji medycznej. Są jednak sytuacje, w których czekanie pogarsza rokowanie. Poniżej lista do zachowania w telefonie przed wyjazdem nurkowym.
Najgroźniejsze są objawy ze strony ucha wewnętrznego (zawroty głowy, oczopląs, gwałtowna głuchota): sygnalizują uraz, który może być nieodwracalny bez szybkiego zaopatrzenia. Jeśli po wynurzeniu masz dramatyczne zawroty głowy ze stratą orientacji, jedziesz do SOR. Każdy dzień zwłoki pogarsza rokowanie powrotu słuchu i równowagi.
W mniej dramatycznych przypadkach (tłumienie, lekki ból, brak wycieku i zawrotów) bezpieczne jest odczekanie 48 do 72 godzin i obserwacja. Jeśli objawy ustępują, była to barotrauma stopnia 1 lub 2. Jeśli się nasilają lub pojawiają nowe (gorączka, swędzenie, wyciek), umawiaj wizytę.
Najlepsza terapia to taka, która nigdy nie była potrzebna. Większość problemów uszowych nurków da się eliminować na poziomie techniki i higieny. Zacznij od zasady “wyrównuj wcześnie, wyrównuj często”: pierwsze wyrównanie ciśnienia rób jeszcze na powierzchni, drugie na pół metra zejścia, kolejne co 30 do 50 cm głębokości. Czekanie aż “poczujesz ucisk” jest błędem, w tym momencie trąbka Eustachiusza może być już dociśnięta różnicą ciśnień i otwarcie jej wymaga dużego wysiłku zwiększającego ryzyko urazu. Więcej technik znajdziesz w poradniku o wyrównaniu ciśnienia podczas nurkowania. Bezpieczniejsze niż Valsalva są techniki bez podnoszenia ciśnienia w klatce piersiowej: manewr Toynbee (połykanie ze ściśniętym nosem) lub Frenzela (zamykasz tylne sklepienie podniebienia i pompujesz powietrze językiem).
Nigdy nie nurkuj z aktywnym katarem, infekcją zatok ani po niedawnym zabiegu laryngologicznym. To najczęstsza pojedyncza przyczyna barotraumy w naszym ośrodku, przekonanie, że “trochę lekkiego kataru” nie zaszkodzi. Zaszkodzi: zwężona trąbka Eustachiusza nie wyrówna ciśnienia, a leki obkurczające błonę śluzową potrafią przestać działać w trakcie nurkowania, prowadząc do blokady wstecznej przy wynurzaniu, która może uszkodzić błonę bardziej niż klasyczna barotrauma przy zejściu.
Po każdym dniu nurkowym osusz uszy ściereczką, przechyl głowę na każdy bok, ewentualnie przedmuchaj słabym strumieniem suszarki. Profilaktycznie można stosować krople 50/50 z wodą utlenioną i alkoholem izopropylowym, ale tylko gdy wiesz, że nie masz uszkodzonej błony bębenkowej. Jeśli regularnie masz problemy z uszami i podstawowe techniki nie pomagają, zapisz się na kurs nurkowania od podstaw z poprawą ekwalizacji lub umów konsultację u laryngologa nurkowego. Drobna korekcja przegrody nosowej albo nauka manewru Frenzela potrafi rozwiązać problem, z którym ktoś walczy przez całą dekadę.