Newsletter
Zapisz się na bezpłatny newsletter
Maska do nurkowania to jeden z tych elementów wyposażenia, na których nie warto oszczędzać ani kupować w ciemno. Źle dobrana maska nurkowa przecieka, paruje, uciska nos lub policzki — i zmienia nurkowanie z przyjemności w walkę z wyposażeniem. Dobrze dopasowana siedzi na twarzy bez pasywnego ssania (przytrzymujesz ją samym wdechem przez nos, bez użycia paska), zapewnia szerokie pole widzenia i nie ogranicza wyrównywania ciśnienia w uszach. Jak dobrać maskę do nurkowania, żeby spełniała te warunki? Poniżej konkretne kryteria, różnice między typami masek i porady, na co zwrócić uwagę przed zakupem.
Każda maska do nurkowania składa się z czterech elementów: szyby (szkło hartowane lub poliwęglan), korpusu (silikon lub guma), fartuszka uszczelniającego (miękki silikon przylegający do twarzy) i paska mocującego z regulacją. Różnice między modelami dotyczą przede wszystkim kształtu korpusu, liczby szyb i objętości wewnętrznej — i to od tych parametrów zależy, jak maska sprawdzi się w konkretnym zastosowaniu.
Maski jednoszybowe mają jedną dużą szybę obejmującą oczy i nos. Dają najszersze pole widzenia, bez przegrody dzielącej obraz. Popularne wśród fotografów podwodnych i nurków rekreacyjnych, którzy cenią panoramiczny widok. Wadą jest większa objętość wewnętrzna — trzeba więcej powietrza na wyrównywanie ciśnienia przy zanurzeniu, co przy głębszych nurkach (powyżej 15–20 m) może być odczuwalne.
Maski dwuszybowe to standard wśród nurków z aparatem (SCUBA). Dwie oddzielne szyby osadzone bliżej oczu zmniejszają objętość wewnętrzną maski, co ułatwia wyrównywanie ciśnienia i redukuje ilość powietrza potrzebną do „dmuchania” w maskę. Mniejsza objętość oznacza też, że maska mniej paruje i łatwiej ją oczyścić pod wodą (mniejsza przestrzeń do zalania i wydmuchania). Pole widzenia jest nieco węższe niż w maskach jednoszybowych, ale różnica nie jest drastyczna przy dobrych modelach. Dodatkową zaletą konstrukcji dwuszybowej jest możliwość wymiany szyb na korekcyjne — co jest istotne dla nurków z wadami wzroku (temat rozwijam w dalszej części artykułu).
Maska pełnotwarzowa do nurkowania zakrywa całą twarz — od czoła po podbródek — i integruje automatyczny zawór oddechowy lub port na fajkę (snorkel). Oddychasz przez nos i usta jednocześnie, co jest naturalne i komfortowe, zwłaszcza dla początkujących. Na rynku dostępne są dwa segmenty masek pełnotwarzowych: tanie modele do snorkelingu (50–200 zł) i profesjonalne maski do nurkowania z butlą (1 500–5 000 zł, np. Ocean Reef Neptune).
Tanie maski pełnotwarzowe do snorkelingu sprawdzają się przy pływaniu po powierzchni — ale nie nadają się do zanurzania poniżej 1–2 metrów. Ich konstrukcja nie pozwala na wyrównywanie ciśnienia przez nos (brak możliwości zaciśnięcia nozdrzy), a przy większej głębokości wzrasta ryzyko nagromadzenia CO₂ w martwej przestrzeni maski. Profesjonalne maski pełnotwarzowe rozwiązują te problemy, ale ich cena i specjalistyczne przeznaczenie wykraczają poza potrzeby typowego nurka rekreacyjnego.
Najlepszy model na papierze może nie pasować do Twojej twarzy. Kształt czaszki, szerokość nosa, wcięcia pod oczami — to cechy indywidualne, których żadna tabela rozmiarów nie uwzględni. Dlatego maski dobiera się przymierzając, nie zamawiając na ślepo.
Krok pierwszy: przyłóż maskę do twarzy bez zakładania paska na głowę. Delikatnie wciągnij powietrze nosem — maska powinna „przyssać się” i utrzymać na twarzy bez podtrzymywania rękami. Jeśli spada, opada na jedną stronę lub czujesz, że powietrze wchodzi od dołu (przy ustach) lub z boku (przy skroniach) — model nie pasuje do kształtu Twojej twarzy. Próbuj kolejny.
Krok drugi: z maską na twarzy (nadal bez paska) popatrz w dół i na boki. Fartuszek silikonowy nie powinien odstawać przy ruchach głowy. Sprawdź, czy nos mieści się swobodnie w kieszonce nosowej — musisz mieć możliwość zaciśnięcia nozdrzy palcami (przez silikon kieszeni) do wyrównywania ciśnienia techniką Valsalvy. Zbyt ciasna kieszeń nosowa to częsty problem przy maskach typu low-volume.
Krok trzeci: załóż pasek i wyreguluj. Pasek powinien przebiegać z tyłu głowy na wysokości uszu, nie na potylicy i nie na czubku głowy. Napięcie — minimalne, wystarczające żeby maska nie zsuwała się. Nadmierne ściąganie paska to błąd początkujących: nie poprawia szczelności (to rola fartuszka silikonowego, nie paska), a powoduje ból głowy i odciski na twarzy po godzinie nurkowania.
Maska do snorkelingu pełni tę samą funkcję co maska nurkowa — tworzy przestrzeń powietrzną przed oczami, żebyś widział ostro pod wodą. Różnice dotyczą konstrukcji i parametrów, bo snorkeling i nurkowanie z butlą (SCUBA) stawiają inne wymagania.
Przy snorkelingu pływasz po powierzchni, zanurzając twarz w wodzie. Głębokość — od zera do 2–3 metrów przy krótkim freedive. Ciśnienie hydrostatyczne jest minimalne, więc objętość maski nie ma dużego znaczenia. Możesz spokojnie wybrać maskę jednoszybową o dużej objętości z panoramicznym polem widzenia — będzie wygodna i da Ci najlepszy widok na rafę.
Przy nurkowaniu z butlą zanurzasz się na 10–40 metrów (nurkowanie rekreacyjne). Ciśnienie rośnie o 1 atmosferę na każde 10 metrów głębokości, a maska wymaga wyrównywania ciśnienia — wydmuchujesz powietrze nosem do wnętrza maski, żeby wyrównać różnicę ciśnień. Maska o mniejszej objętości wymaga mniej powietrza na wyrównywanie, co jest istotne przy dłuższych i głębszych nurkach. Dlatego nurkowie SCUBA preferują maski dwuszybowe typu low-volume.
Jeśli nosisz okulary korekcyjne na co dzień, pod wodą też potrzebujesz korekcji. Soczewki kontaktowe to jedno rozwiązanie (wielu nurków nurkuje w soczewkach bez problemu), ale nie dla każdego — suche oczy, podrażnienia, ryzyko utraty soczewki przy zalaniu maski.
Maska do nurkowania na krótkowzroczność to maska z wymiennymi szybami korekcyjnymi. Producenci tacy jak Cressi, Mares, Scubapro czy Tusa oferują modele, w których standardowe szyby można zastąpić szybami z odpowiednią dioptryją. Dostępne korekcje to zazwyczaj od -1,0 do -8,0 dioptrii w krokach co 0,5 lub 1,0. Szyba korekcyjna kosztuje 60–150 zł za sztukę (potrzebujesz dwóch — po jednej na każde oko), a wymiana jest prosta i nie wymaga narzędzi.
Dla osób z astygmatyzmem lub dużą różnicą dioptrii między oczami istnieje opcja szyb korekcyjnych na zamówienie — szlifowanych indywidualnie pod receptę okulisty. Koszt jest wyższy (200–400 zł za parę), a czas realizacji to 2–4 tygodnie, ale efekt jest nieporównywalny z gotowymi szybami o przybliżonej dioptrii.
Alternatywą są naklejane soczewki korekcyjne (tzw. stick-on lenses) — samoprzylepne soczewki przyklejane od wewnątrz do standardowej szyby maski. Rozwiązanie tańsze (40–80 zł za parę) i kompatybilne z każdą maską, ale jakość optyczna jest niższa niż przy dedykowanych szybkach i przy silnym ruchu głowy soczewka może się oderwać. Sprawdzają się jako rozwiązanie tymczasowe lub do okazjonalnego snorkelingu, ale nie jako stałe wyposażenie aktywnego nurka.
Niezależnie od wybranej metody korekcji, przed pierwszym nurkowaniem w nowej masce korekcyjnej przetestuj ją w basenie lub na płyciźnie. Sprawdź, czy widzisz ostro na dystansie 1–3 metrów (typowy zakres obserwacji pod wodą), czy korekcja nie powoduje zawrotów głowy przy ruchach głowy i czy szyby nie parują bardziej niż standardowe. Przygotowanie maski przed nurkowaniem — przemycie wewnętrznej strony szyb pastą do zębów lub dedykowanym preparatem antyparowym — jest szczególnie istotne przy szybkach korekcyjnych, bo skroplona para na skorygowanej szybie pogarsza widzenie znacznie bardziej niż na zwykłej.